Najpyszniejsze śniadanie

to również to najzdrowsze. Ale muszę przyznać, że nasza owsianka potrzebuje konkurencji (bo liftingi już miała rozliczne:). Co prawda raz w tygodniu przyrządzamy ją na słono ale ta wersja jest zdecydowanie dla miłośników niespodziewanych zwrotów akcji. Najczęściej goście taką zmianę witają z umiarkowanym entuzjazmem, choć zawsze w grupie znajdzie sie osoba, dla której połączenie grzybów shitake moczonych przez noc w sosie sojowym, marchewki i prażonego sezamu, jest kulinarnym odkryciem i juz do końca prosi o tą właśnie wersję. Zresztą wersja ta ma swoją nazwę – a la Japanese. I tu natychmiast spiesze poinformować, że w zaprzyjaźnionej Willi Sławie w Szczawnicy, w lipcu można uczestniczyć w bodaj jedynych warsztatach gotowania po japońsku. Duża gratka. Więcej szczegółów TUTAJ. Ja jadę!

Ale wracając do śniadań i do TERAZ czyli do chwili, kiedy nie potrafię przyrządzac jeszcze tych pysznych japońskich, malutkich, biżuteryjnych i wyrafinowanych nibynic takiego. Teraz zamiast owsianki robię GRANOLE.

image

Przepis na granole

400 g płatków owsianych górskich – w razie potrzeby użyć bezglutenowych

100 g otrębów – jeśli mamy i takie jakie mamy

100 g migdałów blanszowanych

100 g orzechów laskowych, pokrojonych na duże części

50 g migdałów ze skórką

50 g sezamu

50 g pestek słonecznika

4-5 łyżek miodu

150 g dobrego oleju roślinnego

1 łyżeczka cynamonu i 1 łyżeczka imbiru

100 ml wody lub soku jabłkowego

1 łyżeczka esencji waniliowej

 

W garnuszku łączymy miód, wodę, olej, przyprawy, podgrzewamy aż wszystko sie połączy. Mieszamy z suchymi składnikami. W doborze składników panuje wolność – biore to co mam. Przepis u góry to baza, reszta zależy od tego co akurat blisko leży:)

Piekarnik nagrzewamy do 160 st C. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia, rozkładamy masę równą warstwą. Pieczemy 20 min, zmniejszamy temp do 140 st C, mieszamy i dalej pieczemy ok 40 min. Na końcu dodaje garść suszonych bananów. Studzimy i przekładamy do szczelnego pojemnika.

 

Zdjęcie powyżej to moja ukochana wersja – jogurt naturalny, łyżka miodu, jagody ze słoiczka, które zaprawiam w sezonie i na to granola. PYCHA!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s