WASHOKU – dzień trzeci: onigiri, bento i jeszcze więcej

zamiast glutenu, zamiast nabiału, zamiast tłuszczu – tak, jest coś zamiast naszych kanapeczek.

w naszych pudełeczkach bento, czyli w tym co możesz zabrac ze soba do pracy, do szkoły i gdziekolwiek sie udajesz (super opcja dla alergików, którzy nie mogą jeść na mieście) znalazły się:

onigiri – nasz chleb z masłem czyli kulki ryżowe z nadzieniem lub bez (wtedy w posypce). Ryż do nich musi być świeżo ugotowany i gorący – inaczej kulki się nie skleją. Nadzienia mogą być przeróżne, wedle fantazji. My miałyśmy: kombu posiekane (z dashi oczywiście) z pietruszką, sezamem i olejem sezamowym, pastę ze śliwki umeboshi i posiekany ukiszony daikon z sezamem.

burgery z dyni – wegańskie mini kotleciki, na jeden kęs z dyni, marchewki i tofu

surówka z ogórka i melona – świetna z nich para

fasola w glazurze z ciemnego miso

cała akcja przygotowania swojego pierwszego bento zaczęła się od rzutu oczkiem do lodówki co tam też zostało z poprzednich dni. stąd w naszych pudełeczka znalazła się fasola z dnia pierwszego, której wspaniale posłużył dressing do gotowanych warzyw z dnia drugiego.

image

image

image

image

image

image

image

image

I jakby tego było mało Misia przygotowała dla nas pyszny pożegnalny lunch

image

image

image

a wtórował temu wszystkiemu klangor – krzyk żurawi które przyleciały do nas w pierwszy dzień warsztatów.

no i takie słońce

image

bajka…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s