Niedzielny poranek, nic niezwykłego

 Nic się nie dzieje, nie ma żadnych planów, nie ma nic do zrobienia, nie ma dokąd pójść, nie ma takiej potrzeby. Snuje się dzień i ja wraz z nim.

Idealny czas na lekturę i na wpis o książce, którą właśnie skończyłam i która mnie poruszyła. I choć ignorancja moja w tym temacie jest wielka, jeśli dzięki temu wpisowi ktoś sięgnie po “Żywy zen, nic niezwykłego”, to na pewno warto.

Napisana przez współzałożycielkę szkoły zen Zwykły umysł, nieżyjącą już Charlotte Joko Beck jako zbiór zredagowanych mów dharmy, zadziwia prostotą przekazu, bezpośredniością i trafnością metafor. I krok po kroku odziera ze wszystkiego co nieistotne, co nieprawdziwe, co widzimy nagle jako własne manipulacje dla podtrzymania tego co znane, dla podtrzymania złudnego bezpieczeństwa życia w zamku naszego umysłu. Lektura poruszająca, powracająca i zmieniająca. Dla początkującego w praktyce, tak jak ja, nie pozostawia złudzeń, z pewnością nie zachęca i nie ułatwia. I może dlatego jest tak cenna.

“Praktyka uwalnia nas z poczucia, że jesteśmy czymś wyjątkowym i szczególnym, i pozwala nam zobaczyć siebie samych jako część większej całości”

“W siedzeniu w zazen nie chodzi o poszukiwanie stanów radości i błogości. Stany takie mogą sie pojawić w trakcie siedzenia, gdy ból dokucza nam tak bardzo, że nie pozostaje nic innego, jak tylko zdanie się na niego. To poddanie się i otwarcie na coś świeżego i nowego bierze sie własnie z doświadczenia bóu, a nie ze znalezienia miejsca, w którym można się odciąć od bólu”

“Wściekłość jest tam cały czas a przykrywką dla niej jest twoje staranie się, żeby być miłym i postępować jak należy. Rekin-ludojad tkwi w każdym z nas. Bierze się z lęku, którego nie doświadczyliśmy świadomie. Twój sposób na ukrycie go to właśnie bycie miłym..”

“Wycieczka w poczucie winy to bardzo egoistyczne zajęcie”

“Dzieci uczą sie rozwijać swoje strategie, włączając wszystko co im się przytrafia, w strukturę właściwego sobie systemu reagowania. Postrzeganie staje się selektywne. Obejmuje te wydarzenia, które pasują do naszego systemu, a nie obejmuje tych które nie pasują. Ponieważ zadaniem systemu jest zapewnienie nam wygody i bezpieczeństwa, nie jesteśmy zainteresowani osłabianiem go przez podważające go informacje. System staje się nami, zanim zdążymy dorosnąć. To właśnie nazywamy ego. To ono rządzi naszym życiem, każąc nam szukać takich ludzi, sytuacji czy zajęć, które potwierdzają nasza strategię i unikać tego co jej zagraża. Takie manewry nigdy nie przynoszą pełnej satysfakcji, gdyż nigdy, do końca życia, nie możemy być pewni co sie jeszcze wydarzy. Nawet jeśli sprawujemy kontrolę nad znacznym obszarem swojego życia, nigdy nie wiemy jak rozciagnać ja na całość, i wiemy, że tego nie wiemy. Tak więc element lęku zawsze jest obecny. I tak być musi. Nie wiedząc co robić, przeciętna osoba szuka odpowiedzi gdzie popadnie. Mamy problem, ale tak naprawdę nie wiemy o co tu chodzi. Zycie staje się niespełnioną obietnicą, poniewaz odpowiedź ciągle nam umyka. Zdarza się, że właśnie w takim punkcie podejmujemy praktykę zen. Tylko mała grupa szczęściarzy na tej planecie zaczyna dostrzegać, co jest potrzebne, aby odzyskać Rajski Ogród – naszą prawdziwą, żywą tożsamość. ”

“W siedzeniu nie chodzi o stan błogości czy radości. Chodzi o to, aby w końcu dostrzec, że między gruchaniem gołębia a słowami ktytyki nie ma istotnej różnicy. "Różnica” jest tylko w naszej głowie. To zmaganie jest sednem praktyki…W końcu być może zdamy sobie sprawę, że nie ma żadnego rozwiązania. Ty tylko ego wymaga rozwiązań, one jednak nie istnieją. Może nawet w jakims punkcie zobaczymy, ze skoro nie ma żadnego rozwiązania, to nie ma też żadnego problemu…   Czy w końcu staniemy się wspaniali i doskonali? Nie. Nie dojdziemy nigdzie. Nie ma miejsca, do którego mielibyśmy dotrzeć. Jesteśmy już tu gdzie nie ma różnicy między gruchaniem gołębia a słowami krytyki. Nasze zadanie polega na uświadomieniu sobie tego.“

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s