Pora na cukinię

Ostatni przepis był na gaspacho – najlepszą zupę na takie upały jakie były jeszcze parę dni temu. I nagle przeszedł mały froncik i mamy już odczuwalny koniec lata. W ciagu 3 dni temperatury spadły o 15 stopni! To jest wspaniała zmienność naszej polskiej aury. Zmienność i nieprzewidywalność. I na pewno brak nudy.

nasz ogród w sierpniu

Cukinia jest chyba najprostszym warzywem do uprawy. U nas ziemia jest słaba, potrzebuje jesiennego wspomagania obornikiem, poza tym nie używamy innych nawozów ani środków przeciwko chwastom. Wszystko ręczna robota – przede wszystkim nieocenionej Pani Helenki, która  przebiega grządki tam i z powrotem. Jeśli sami schodzimy do pielenia, co zdarza się rzadko, unikamy konfrontacji z tą niezmordowaną kobietą – po prostu wstyd nam, że po 15 minutach plecy wysiadają i że gdy ledwo kończymy jeden rządek ona już “obskoczyła” już dwa albo trzy! No i dzięki tej ręcznej robocie mamy chyba najdroższe warzywa w regionie. Rachunek ekonomiczny żaden, jednak świadomość , że jemy własne warzywa warta jest wiele.

najdroższa cukinia w okolicy

I choć cukinia obrodzi wspaniale nie znajduję dla niej tak wielu zastosowań. Bo wiadomo – zupa krem z cukini, pasta z cukinią i czosnkiem, cukinia zapiekana…Dlatego z najwyższą przyjemnością przedstawiam ten przepis. Jest moją wersją hinduskiej kormy. Można użyć go jako bazę do wariantów z innymi warzywami lub, w wersji luksusowej – do krewetek.

Przepis dla 2 osób

1 średnia cukinia, pokrojona w grubą kostkę (min. 2×2 cm)

1 cebula, 2 ząbki czosnku, 1 cm utartego korzenia imbiru

mały pojemnik naturalnego jogurtu

2 łyżki białego sera – najlepiej kremowego, może być almette

1-2 łyżki przecieru pomidorowego – najlepiej pudliszki

100 ml mleka kokosowego. jeśli nie mamy może być 1 łyżka wiórków

2 łyżeczki garam masala, ¼ łyżeczki cynamonu, 2 ziarna kardamonu

chilli (wg uznania, może być szczypta lub odrobina ze strączka)

sól, 1 łyżka oleju, 1 łyżka masła, woda do rozcieńczenia sosu

Wszystkie składniki (oprócz cukini i ewentualnie innych warzyw, które podzielone sa na części) wkładamy do miski i blendujemy na gładką masę. Jeśli nie mamy kremowego twarogu tylko zwykły z plastikowego opakowania mogą pozostać drobne grudki. Nie należy sie tym przejmować – smak pozostanie ten sam, po prostu ucierpi trochę efekt wizualny i aksamitność potrawy.Jeśli sos jest bardzo gęsty dolewamy trochę wody. Powinien mieć konsystencję ciasta na racuchy. Sos wlewamy do garnka lub woka, wrzucamy cukinię i dusimy na małym ogniu do miękkości. To zwykle około 15 min. Dobrze jeśli sosu jest dużo więcej niż warzyw bo jest pyszny sam w sobie. Podajemy posypane kolendrą, z ryżem albo z ziemniaczkami.

nasza korma na 20 osób!

Reklamy

1 komentarz do “Pora na cukinię

  1. Pingback: Słoneczny deser | blog lipowego domu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s