Archiwa miesięczne: Listopad 2016

Czas na kawę

Dzięki spostrzegawczości czytelniczki, korygujemy wpis, w którym kardamon wyprzedził cynamon. A cytryna sól. Dziękujemy bardzo.

14956653_1309602075779990_2960062705129300637_n

Czas na kawę, o której przepis pytacie goszcząc w lipowym domu.

Robimy ją tak:
na wrzątek wsypujemy

-szczyptę (jeśli dla 1 lub 2 osób) do 1/4 łyżeczki, (jeśli na garnek) kurkumy
-kawałek kory cynamonu
-2-4 goździki
– plasterek imbiru
-parę ziaren kardamonu utartego w moździeżu
– szczypta soli
– parę kropli cytryny
-na to łyżkę na osobę kawy mielonej – trzeba uważać, bo zacznie kipieć

a po odstawieniu na chwilę dosładzamy miodem wg uznania
Podajemy tylko kolejność, wg pięciu przemian, bez teorii, której możecie nauczyć się z książek lub warsztatów, bez proporcji, bo te zależą od tego jaką ilość gotujecie, jaki smak lubicie i jaką MOC.
Traktujcie więc jak ściągę i przypomnienie chwil u nas:)

Albo zaproszenie, jeśli jeszcze u nas nie byliście.
Nie jest tak daleko jak się wydaje. Mamy gości ze Szczecina, Poznania, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Niemiec, Anglii, oj nie chcielibyśmy nikogo pominąć…

Odległość to kwestia perspektywy – czas w podróży bywa tym darowanym, od którego wszystko się zaczyna.
Do zobaczenia zatem.

 

Reklamy