Archiwa miesięczne: Grudzień 2017

Tam gdzie pieprz rośnie

Spędzam święta. Daleko, pierwszy raz w życiu poza Polską bo choć okazje były, bardzo lubię święta tradycyjne, nawet z pluchą za oknem. Lubię gotować dla najbliższych, ubierać choinkę, słuchać płyt z kolędami, wyciągać półmiski na specjalne okazje i stawiać je na białym obrusie.
Źródłem radości jest też robienie prezentów (wtedy bezkarne:), bo wszak nikt nie może powiedzieć „nie było trzeba”…

W tym roku zamiast tradycji zanurzenie w świat przypraw na Zanzibarze.
Bo choć używamy ich codziennie, rzadko kto wie skąd pochodzą 4 rodzaje pieprzu i co koniecznie musi być składnikiem ryżu pilaw. I czy sól to przyprawa? I czym w ogóle różnią się zioła od przypraw?

z Kate i Gabi. Z Davidem, naszym przewodnikiem, chwilę po tym jak spadła na mnie pokaźna gałąź, raniąc dość mocno i  natychmiast została przyłożona roślina, którą wykorzystuje się do produkcji jodyny. Rana zasklepiła się momentalnie a na niej utworzył się jakby plasterek.

Pewnie ze względu na to, że praktycznie jestem kucharką wciągnął mnie ten temat bardzo ale już przy przyprawie, której używamy na świecie najwięcej, czyli przy pieprzu, jest tyle zdań co osób zajmujących się tym tematem.
Podążę zatem za naszym przewodnikiem na farmie przypraw, z którym spędziłyśmy większą część dnia, zakończoną pysznym posiłkiem.

Wszystkie rodzaje pieprzu – czarny, zielony, biały i czerwony – pochodzą od tej samej rośliny, Piper nigrum. Choć trafniejsza wydawałaby się nazwa zawierająca kolor zielony a nie czarny, bo od niej, w przypadku pieprzu, biorą sie wszystkie pozostałe.
o rodzaju pieprzu stanowi Stadium dojrzałości w którym zbiera się owoce i sposób dalszej obróbki.

IMG_0794

Z wczesnego zbioru, niedojrzałych jeszcze owoców, które mają kolor zielony, powstanie pieprz zielony i czarnny.
pieprz zielony najczęściej jest zanurzony w konserwującej marynacie, po to aby zachować jego kolor i łagodniejszy aromat. Ma około 1/3 mocy pieprzy czarnego
Pieprz czarny powstaje poprzez wysuszenie niedojrzałych owoców, które zmieniają wtedy kolor.

Jeśli pozostawimy owoce do osiągnięcia pełnej dojrzałość na pnączu, nabiorą czerwonego koloru. Część z nich, zbierana ręcznie, jest pieprzem czerwonym.
Większość jest wysuszona, nabierając czarnego koloru i moczona w wodzie . Po tym procesie, owoce obiera się ze skórki, pod którą ukazuje się białe ziarno. To pieprz biały, najczęściej wykorzystywany w kuchni azjatyckiej.

Najlepszy pieprz pochodzi podobno z Indii, z wybrzeża Malabar. Już sama nazwa smakuje obiecująco. Około 10 % tego pieprzu – najdorodniejsze owoce, znane są jako Tellicherry i są podobno arystokracją tej przyprawy.
Nie wiem, dotąd rozróżniałam tylko dobry, świezo zmielony i stary, wywietrzały.
Teraz będzie okazja do ćwiczenia uważności i na tym polu:)

Szczypta pieprzu, (podobnie jak parę kropel cytryny – do wszystkiego!) uratuje każdą, byleby nie spaloną do cna, potrawę.
Szczypta pieprzu dobra jest też w życiu:)
Zawsze mam to w kuchni i Wam radzę.

 

 

 

Reklamy

Pierwsze takie święta

Ale jakie?

W niczym świąt nie przypominające a jednak w najgłębszym sensie pełne bożonarodzeniowego znaczenia.
Bo i upał trzydziestostopniowy i czyste niebo nad głową pełne gwiazd tak jasnych, że rzucam cień na biały piasek choć to już czarna noc.
Brak światełek, brak choinek, brak prezentów, brak całego szumu wokół tego co ciche chciałoby pozostać.
Cicha noc, jasna noc…
Narodziny.
Czy z tym się kojarzą? Czy raczej nie są pełne krwi i bólu, który jest też ekstazą, pełne krzyku rozdzierającego piersi? Na krawędzi, na cienkiej linie między walką a poddaniem temu co ma być.
A może są wszystkim tym naraz?
W końcu adwent czyli oczekiwanie przed narodzinami nowego to czas pełen czujności.

Zaufanie
że po krzyku cisza
po bólu wytchnienie
chwilowa ulga
powstanie do nowego
zaufanie
Życiu,
które rodzi się codziennie
w każdej chwili
nowe

25353823_10155751065932279_1712938354798298115_n